Jadąc do Australii potrzebujemy pieniędzy. Najpierw trzeba je oczywiście mieć, ale nie o tym ma traktować ten artykuł. Postaram się przybliżyć w dużym skrócie praktyczne aspekty radzenia sobie z codziennymi finansami w Australii.
Czytaj całość »
Na Wyspie Kangura (ang. Kangaroo Island) znajdziesz wszystko to czego spodziewasz się po prawdziwej Australii: długie i niezatłoczone plaże idealne dla surfingu, ciche malownicze zatoczki nadające się do zacumowania jachtu czy bardzo długą sieć dróg gruntowych, po których co jakiś czas przemykają samochody terenowe wzbijające za sobą tuman czerwonego pyłu. Przede wszystkim będziesz mógł tutaj zetknąć się bardzo blisko z dziką przyrodą w najlepszym australijskim wydaniu: kangurami, misiami koala, kolczatkami czy wylegującymi się na plażach uchatkami.
Dnia 14 lutego 1900 roku (czyli w Walentynki) grupa około dwudziestu uczennic i kilku nauczycielek wyjechała z prywatnej szkoły dla dziewcząt niedaleko Woodend na piknik pod Wiszącą Skałą (około 70 km na północny zachód od Melbourne).
Przybyli na miejsce około południa i planowali wyjechać około godziny 17-tej. Na godzinę przed wyjazdem czwórka dziewcząt poszła na spacer, aby bliżej przyjrzeć się skale. Po długim czasie tylko jedna z dziewcząt wróciła do wystraszonej grupy czekającej na miejscu pikniku. Nie pamiętała zupełnie co zdarzyło się na Skale. W międzyczasie zniknęła również jedna z nauczycielek.
Dla Australijczyków samochód jest jak buty: nigdzie się bez niego nie ruszają. Nawet więcej niż buty, bo chodzenie boso jest bardzo popularne, a poruszanie się pieszo już niekoniecznie. Jeśli więc mieszkasz w Australii to prawdopodobnie będziesz potrzebował samochodu.
Jeśli jednak jesteś w Australii turystycznie to sprawa nie jest tak oczywista
Mildura – miasto w stanie Wiktoria, położone nad rzeką Murray i liczące około 50 tys. mieszkańców. Mildura usytuowana jest na skrzyżowaniu szlaków transportowych łączących stolice wschodnich stanów Australii: Adelajdę z Sydney oraz Brisbane, ale za to na uboczu od głównych szlaków turystycznych. Bardzo niesłusznie zresztą, bo jest to miejsce mogące zaoferować więcej niż łyk prawdziwej Australii, szczególnie osobom zwiedzającym południowo wschodnie wybrzeże kontynentu.
Najstarsze miasto Australii nazywane jest czasami “Perłą Pacyfiku”. O ile to określenie może się wydawać odrobinę na wyrost i bardziej przynależeć do atolu Bora-Bora to jednak położone wśród języków zatoki Port Jackson wcinających się głęboko w ląd Sydney należy bez wątpienia do najpiękniejszych miast świata.
Jednak miasto początki miało mało ciekawe. Założone w 1788 roku jako kolonia karna przez wiele lat było głównie miejscem zesłania dla więźniów, których nie można już było wysyłać do kolonii w Ameryce, bo te uzyskały właśnie niepodległość.