Antypody.info
Australia, Melbourne: Blog Moniki i Przemka

Posty otagowane wilsons promontory

Sealers Cove

Opowieść o byczych mrówkach, forsowaniu strumieni i trudnościach życia daleko od Xboxa.

Gdzie zobaczyć dzikiego zwierza

koala, Great Ocean Road

Polowanie z aparatem. Gdzie szukać australijskich zwierząt w ich naturalnym środowisku. Ten wpis to poradnik dla turystów odwiedzających Melbourne i Wiktorię.

Rycząca Gośka poznaje świat

Mount Oberon, Wilsons Promontory, Australia

Jest mi miło poinformować, że po raz kolejny mój artykuł ukazał się na łamach miesięcznika „Poznaj Świat”. Jeśli macie ochotę poczytać o tym co się wydarzyło w pewien marcowy weekend w moim ulubionym zakątku Australii to zapraszam do wszystkich dobrych kiosków, gdzie można nabyć „Poznaj Świat” (numer grudniowy 2013).

Lato, którego (prawie) nie było

Wilsons Promontory, Wiktoria, Australia

Rachu ciachu i lato minęło, nawet dobrze nie zauważyliśmy, że w ogóle było. Mieliśmy w Melbourne tego lata tylko 3 dni z temperaturą powyżej 35 st.C, a 40 st. było może 1 raz, a i tego nie jestem pewien. Padało za to sporo i podobno było to najbardziej mokre lato w historii notowań. Co ciekawe, […]

Sandy Point

Sandy Point, Wiktoria, Australia

Stan Wiktoria położony jest nad Oceanem Południowym oraz Cieśniną Bassa. W dużej części plaże oceaniczne są mało zachęcające do uprawiania sportów wodnych przez amatorów. Fale są wysokie, a woda zwykle zimna. Uwielbiają to surferzy ubierający się w ciepłe stroje piankowe, natomiast inni szukają bardziej ustronnych miejsc. Takim właśnie miejscem jest Sandy Point. Maleńka miejscowość położona […]

Wilsons Promontory

Wilsons Promontory

O Wilsons Promontory mówi się, że to jedno z najpiękniejszych miejsc w Wiktorii. Mimo tego większość turystów odwiedzających nasz stan omija to miejsce, jako że leży ono odrobinę na uboczu głównych szlaków turystycznych i przegrywa w konkurencji z Great Ocean Road i paradą pingwinów na Phillip Island.

Dreamtime – Wilsons Promontory (galeria)

Dreamtime – Wilsons Promontory (galeria)

Loo-errn, duch-człowiek, mieszkał ze swoją żoną Lohan-tuka gdzieś na rzeką Birrarung (znaną obecnie jako Yarra). Pewnego dnia, podczas gotowania węgorza zauważył łabędzie pióro niesione przez wiatr na południe. Zdecydował się podążać za piórem. Dotarł między łąbędzie żyjące nad wielką zatoką, którą później biali nazwali „Western Port”. Loo-errn czekał aż łabędzie przeniosą się dalej na wschód. […]