Premier z promocji, 10 funtów sztuka

Premier Australii nie ułatwia życia swoim ochroniarzom. Rano pobudka, obcisłe gatki na tyłek, kolorowa kolarska koszulka i jazda po górkach otaczających siedzibę rządu w Canberze. Ktoś może powie: Nic nowego, przecież to nie pierwszy polityk jeżdżący rowerem do pracy. Prawda. Mieliśmy nawet w Polsce ministra Onyszkiewicza, jeżdżącego rowerem. W takiej Holandii premier na rowerze to widok niemal powszedni. W przypadku Antosia Abbotta (bo o nim mowa, Tony to przecież Antoś po naszemu) trzeba jednak przyznać, że kolarstwo zostało poniesione na nieznany wcześniej politykom poziom.

Continue reading

Zawiało z prawej

W ostatnią sobotę odbyły się w Australii wybory do parlamentu federalnego w Canberze. Wynik wyborów (bardzo wyraźna porażka rządzącej Partii Pracy) był przewidywany od dawna, jednak dla świata może on być jakimś zaskoczeniem. Oto bowiem świetnie (w propagandzie) prosperująca Australia, jedyny kraj Zachodu jaki oparł się kryzysowi wyrzuca na zbity pysk rząd, a rządząca dotychczas partia uzyskuje najgorszy wynik od ponad 100 lat!
Przyczyny takiego stanu rzeczy są moim zdaniem dwie.

Continue reading