Święta, Święta i po Świętach

W Australii Święta zaczęły się 19 grudnia po południu. Tak się właśnie opłacało wziąć urlop: 7 dni urlopu, a ma się wolne od 20 grudnia do 4 stycznia, czyli 16 dni. Ze zdziwieniem obserwowałem wyraźnie mniejsze tłumy w centrach handlowych tuż przed Świętami. W Chadstone udawało się znaleźć bez problemu miejsce parkingowe… Nie jestem do…

Continue reading

Święta, kryzys i lato, którego nie ma

Pisałem niedawno o czym, w wielkim skrócie, piszą ostatnio gazety w Melbourne. Trochę to nieprawda, bo pominąłem główny temat medialny ostatnich miesięcy: kryzys. Australiczycy są bardzo wyczuleni na to słowo, bo tutejsza prymitywna gospodarka (oparta na eksporcie surowców, wełny i mięsa) słynęła zawsze jako wyjątkowo ciężko przechodząca kryzysy. Kryzys na razie objawił się w Australii…

Continue reading

Święta – część druga

Piątek – rano Pora w końcu wybrać się z Tomkiem do lekarza. Od ostatniego przeziębienia, które było 4 tygodnie temu kaszel jakoś nie może minąć. Pani doktor stwierdza, że wszystko ma czyste, ale stwierdza przechodzoną infekcję i zaleca antybiotyk… Recepta zostaje nie wykupiona do dzisiaj, może jednak te wziewy, które dostaje od 2 tygodni pomogą…

Continue reading

Świąteczny czas (1)

Co prawda do Świąt Bożego Narodzenia jeszcze sporo czasu, ale dzisiaj w trakcie ostatniego spotkania Krasnoludków przyszedł Mikołaj. Przyniósł prezenty- albumy ze zdjęciami  dla każdego dziecka. Na zakończenie spotkania, gdy sędziwy starzec szykował się do wyjścia, Ewka podeszła do niego i powiedziała: – No to teraz pokaż nam swoje renifery !!!! Dobrze, że Mikołaj się…

Continue reading