Kategorie
Melbourne Życie w Australii

Orkowie w botaniku?

4 czerwca tego roku Królewskie Ogrody Botaniczne w Melbourne odwiedzili orkowie. Tak przypuszczam, bo nie wiem kto inny mógłby wejść do ogrodu nocą z maczetą i pociąć większość kaktusów. Efekty działania wandali widzicie na zdjęciach.Kontynuuj czytanieOrkowie w botaniku?

Kategorie
Wiktoria

Wiosna w Castlemaine

Poniższe zdjęcia nie pozostawiają chyba żadnych wątpliwości. Kwitną maki, więc jest WIOSNA. Nigdzie zaś wiosna nie wygląda tak kolorowo jak w ogrodzie botanicznym. Tym razem nie jesteśmy jednak w Melbourne, ale w Castlemaine, małym miasteczku zagubionym wśród wzgórz, już po drugiej stronie Wielkiego Działu Wodnego. Takich miasteczek jest w Wiktorii bardzo wiele, a niegdyś było…Kontynuuj czytanieWiosna w Castlemaine

Kategorie
Melbourne

Spacerując po botaniku (3). Zaczyna się jesień.

Coastal banksia, gatunek odkryty w 1770 roku przez Józefa Banksa, towarzysza wyprawy Jamesa Cooka.Kontynuuj czytanieSpacerując po botaniku (3). Zaczyna się jesień.

Kategorie
Melbourne

Kookaburra na polowaniu

Poszedłem dziś do botanika zobaczyć co wśród jesiennych kwiatków słychać, a spotkałem starą znajomą. Najpierw gdzieś z krzaków słychać było jej śmiech, a potem całkiem niespodziewanie, zobaczyłem ją w akcji. Kukubara w porze lunchu. Gdyby ktoś nie wierzył, że żywi się gadziną to oto właśnie dowód.Kontynuuj czytanieKookaburra na polowaniu

Kategorie
Melbourne Wiktoria

Spacerując po botaniku (2)

Jak się żyje w końcu sierpnia w Melbourne? Znakomicie i to całkiem musowo. Oto niestrudzony Economist Intelligence Unit przygotował kolejną wersję swojego raportu nt. miast najlepszych do Życia. Wynik? Tadam! Melbourne otwiera stawkę. W ogóle Australia wypadła nieźle. W pierwszej dziesiątce jest jeszcze Sydney (6) i Perth oraz Adelajda (8 ex aequo). Brisbane podobno na…Kontynuuj czytanieSpacerując po botaniku (2)

Kategorie
Melbourne Wiktoria

Spacerując po botaniku (1)

Niedawno biuro firmy, w której pracuję przeniosło się do innego biurowca. Nie mam więc już za oknem widoku na tor Formuły 1 (co zresztą mi się już znudziło) i nie mam mola w St Kildzie w zasięgu spaceru. Nowe biuro mieści się jakieś 2km (i 200 numerów, bo na tej samej ulicy) bliżej City, tuż…Kontynuuj czytanieSpacerując po botaniku (1)