Kategorie
Życie w Australii

No to po kryzysie

Możemy odetchnąć z ulgą, bo najważniejszy wskaźnik mówi, że kryzys minął, przynajmniej w Australii. Wprawdzie stopy procentowe podniesiono już parę tygodni temu, ale inny wskaźnik jest znacznie ważniejszy: zmiany klimatyczne! W czasie kryzysu globalne ocieplenie było w wyraźnym odwrocie. W niedawno robionym sondażu najważniejszych spraw dla Australijczyków spadło na dalekie piąte miejsce. Nawet sam Klimat…Czytaj dalejNo to po kryzysie

Kategorie
Życie w Australii

Jetlag – oczami dzieci

Wczoraj po przylocie z Londynu Tomasz zapytał mi się: „Czy dzisiaj to jest wczoraj?” Gdzieś mu uciekł jeden dzień….. Ewka po przespaniu nocy z kilkoma przebudzeniami i stwierdzeniami, że jest definitywnie wyspana (po czym po 20 minutach zasypiała dalej), dzisiaj miała kłopoty ze wstaniem i o 10 przebudzona stwierdziła, że jest misiem, który zapada w…Czytaj dalejJetlag – oczami dzieci

Kategorie
Melbourne Życie w Australii

Cudowny marzec

Marvellous March (cudowny marzec). Tak się oficjalnie nazywa ten miesiąc w Melbourne. Rzeczywiście jest to chyba najlepszy okres w roku. Pogoda jesienią się wyraźnie stabilizuje, jest wciąż sucho i słonecznie, ale już nie tak gorąco, bo w okolicach +28 st.C tylko. Na marzec przypada też szereg ciekawych wydarzeń: rozpoczyna się sezon footy, w Albert Park…Czytaj dalejCudowny marzec

Kategorie
Życie w Australii

Łatwo przyszło, łatwo poszło – zachowania Australijczyków

Przemo już pisał o tym, że rząd australijski wspomógł ekonomię rozdając przed świętami dolary na wspomaganie walki z globalnym kryzysem. Pieniądze dostali emeryci, matki z samotnie wychowujące dzieci oraz rodziny otrzymujące coś w rodzaju polskiego zasiłku socjalnego. Kwota niezła, bo ponad 1000 albo 1500 dolarów na dziecko. Efekty opisywane w gazetach: – sprzedaż nieznacznie wzrosła…Czytaj dalejŁatwo przyszło, łatwo poszło – zachowania Australijczyków

Kategorie
Życie w Australii

Święta, kryzys i lato, którego nie ma

Pisałem niedawno o czym, w wielkim skrócie, piszą ostatnio gazety w Melbourne. Trochę to nieprawda, bo pominąłem główny temat medialny ostatnich miesięcy: kryzys. Australiczycy są bardzo wyczuleni na to słowo, bo tutejsza prymitywna gospodarka (oparta na eksporcie surowców, wełny i mięsa) słynęła zawsze jako wyjątkowo ciężko przechodząca kryzysy. Kryzys na razie objawił się w Australii…Czytaj dalejŚwięta, kryzys i lato, którego nie ma