Dziesięć lat w Australii

Ride to Work Day in Melbourne, 2011

Dokładnie 10 lat temu 23 lutego 2005 r. była środa. Nasz pierwszy dzień emigracji był krótki, wylądowaliśmy w Tullamarine wieczorem, po czym zabrali nas do siebie przyjaciele (u których mieszkaliśmy przez kolejne 3 tygodnie) i poszliśmy wkrótce spać. Albo próbować spać, bo po takiej zmianie czasu nie jest łatwo usnąć w normalnym czasie.

Ten wpis to moje podsumowanie tej minionej dekady. Mam nadzieję, że to ostatni mój wpis tego typu.

Continue reading

Kacka Dziwacka

Małe dzieci seplenią, normalka. Najpierw się cieszymy, że w ogóle coś mówią, potem twierdzimy, że są jeszcze małe i mają prawo seplenić. Do jakiego wieku dziecko może seplenić? 5 lat? 6 lat? Dla nas sygnał alarmowy wybił gdy Ewa miała 5,5 roku i wciąż sepleniła. Słuchaliśmy przecież nagrań Arki Noego i tam dzieci w jej…

Continue reading