Księga gości

Witamy w naszej księdze gości. Jeśli czytasz naszego bloga i znalezłeś na nim coś dla Ciebie interesującego to prosimy o zostawienie tutaj swojego śladu.

92 Replies on “Księga gości

  1. Witam
    Chyba nie udalo mi sie wyslac poprzedniego komentarza wiec zaczne ponownie
    Wrocilam ponownie do mojego blogu i skonczylam juz pamietnik z emigracji
    jest tutaj http://dalekoodemnie.blog.onet.pl/
    Ciesze sie ze Was odnalazlam na nowym blogu i bede tu zagladac. Pozdrawiam serdecznie z Innisfil Ontario
    Ciotka

  2. Witam wszystkich i pozdrawiam z takiej malutkiej wysepki na morzu tyrenskim, Panarea. Jestem z Wroclawia i tu pracuje od kilku lat przez kilka miesiecy w roku. Przypadkowo odkrylem ten blog, jest super. Dla ludzi ktorzy spedzili zycie na walizkach, w wielu krajach, czasami bardzo odleglych, to wspaniala sprawa poczytac co pisza o emigracji inni rodacy z innych zakadkow swiata. Wyjechalem z Polski majac 18 lat, tuz przed upadkiem komunizmu. Zaczalem zycie emigranta w USA. Potem byly Wlochy. Od kilku lat walcze o powrot do rodzinnego kraju. Inni mysla o emigracji a ja marze o tym aby wrocic do Polski. Wiec pracuje tu na wyspie a gdy koncze sezon wracam do Wroclawia i probuje na nowo odnalesc sie w polskiej rzeczywistosci. Nie jest to latwe…
    Ciesze sie bardzo z odkrycia tych stron! Andrzej / Panarea – Wroclaw/

  3. Australia to wymarzony kraj mojej córki i zięcia. Ach jak wzdychają do tych wielkich fal zapaleni surferzy. A ja trafiłam na ten blog i czytam o Australi, dowiaduję się, jak tam życie wygląda. Ile razy tu jestem, przypomina mi się dzień, kiedy emigrując z siostrą i naszymi mężami zastanawialiśmy się nad krajem przeznaczenia.
    Australia odpadła, bo leży na końcu świata, choć językiem i klimatem kusiła. No, a Kanada zwyciężyła. Od 30 lat Kanada jest naszym domem. Zwłaszcza teraz cieszymy się, że żyjemy tutaj. Podróże do straszych już rodziców nawet dla nas są męczące. Tak więc do Australii się wybierzemy któregoś dnia, tam będziemy jako turyści obserwowali wszystko i wzsystkich.
    Dzięki za info, Antypody!
    Do zobaczenia na http://owocdecyzji.com/
    pozdrawiam wszystkich tu zaglądających
    Liliana

  4. myślę, że częściej będę tu zaglądać. Właśnie pada mi za oknem, pozdrowienia z Irlandii:)

  5. Fantastyczny blog i mnostwo australijskich ciekawostek..snieg.. Gartuluje! Juz jestem wasza fanka; ) pozdrawiam

  6. Witam, przypadkiem trafilam na Waszego bloga.Mysle o przeprowadzce na poludnie wiec pozwolicie, ze bede zagladac.Czyta sie bardzo fajnie.
    Pozdrowienia z Cairns

  7. Ach Australia, piekny kraj….Szkoda tylko ze jest tak daleko, bo moznaby wyskoczyc na deke na bondai;)

  8. Hej, pochodzę z Turku (30 min drogi od Konina) – odnalazłam Was przypadkowo na blogu. Szukałam info jak nauczyć dziecko czytać po angielsku … a tu taka ciekawa stronka 🙂 Pozdrawiam Was gorąco i podziwiam za odwagę i silną motywację.

  9. mi blog rowniez bardzio sie podoba kiedys wbijalam na niego codziennie, ale ostatnio bardzo malo piszecie ;/ i jakos malo fot ;( al eogolnie spoko blog 🙂 pzdr.

  10. Witam 🙂
    Gorące pozdrowienia z (jeszcze..(.chociaż już u nas odwilż :)) zimnej Polski.
    Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie hytry plan by zostawić (nieprzyjazną) ojczyznę i przenieść się do „kraju kangurów” :). Wiecie może czy można się u Was załapać na jakiś kontrakt związany z lotnictwem? Jakiś namiar na pośrednika/agencję pracy rekrutującą mechaników lotniczych …? Dzięki za jakiekolwiek informacje.
    Pzdr.
    Marek Wojciechowski

    PS. Blog bardzo interesujący, a i fotki z przyjemnością się ogląda 🙂

  11. Hejki.Trafiłem na Wasz blog poprzez blog Asi i Qby.Od dłuższego czasu zastanawiam się nad nowym startem życiowym w Australii.Dzięki Wam jeszcze bardzie upewniam się,że to będzie naprawdę dobra decyzja choć niebawem 32 lata i jak niektórzy tchórzliwi mówią – ” Już za późno”. Nigdy nie jest za późno a ludzie zazwyczaj żałują tego czego nie zrobili w życiu niż tego co zrobili.Pozdrawiam znad zimnego i śniegiem zasypanego miasta wikingów 🙂

  12. To jedno z moich marzeń, by zwiedzić kiedyś zakątki w Australii, niestety jak na dziś nierealne. Chociaż sobie pooglądam i popodziwiam sprzed ekarnu. Pozdrawiam.

  13. Hej,
    bardzo fajna strona. Dzieki za wszystkie inforamacje!! Wyruszam do Melbourne za miesiac na roczne stypendium.. Nie moge sie doczekac 🙂
    Pozdrawiam!!

  14. Mam nadzieje, ze za rok poszerze grono Polakow w Melbourne. Rok to tak optymistycznie ale powoli a do przodu…fajna stronka

  15. Świetny blog :))

    Jestem zakochana w Australii i tak czasem szukam sobie różnych info. na temat tego kraju. Dziś wpadłam na Waszą stronkę, nie zdążyłam jeszcze wszystkiego przeczytać, ale już czuję, że będę tu zaglądać częściej :))

    Pozdrawiam :))

  16. Dzięki za dodanie linka do naszego bloga. Trochę się zdziwiłem, gdy wyłapałem w statystykach ruch z http://livedownunder.info
    Ciekawi mnie tylko jak do nas trafiliście?

    W miarę możliwości proszę o odp. gdzieś w komentarzach na naszym blogu.

    Pozdrowienia,
    Mateusz 🙂

  17. Witam.
    Pomysl bardzo dobry , niespotykane jak na kogos z Polski ocena obiektywna sytuacji bez kolorowych folderow gdzie kazdy jest zachwycony i szczesliwy a zarabia minimom gdzie nie ma szans przezyc bez wzgledu na kraj – pewnie teraz objada mnie wszyscy z uk ktorzy sie tam utrzymuja.
    Przy okazji podobnie jak pewnie wielu sie rozczarowalo AUstarlia ja to samo milem z USA
    Niesamowity blog dajacy mnostwo infromacji gratuluje Jarek Szscecin

  18. Witajcie, trafilismy na Wasz blog poprzez jakis inny. Fajnie, ze dzielicie sie swoimi doswiadczeniami. My dopiero zamierzamy sie starac, na razie mamy termin egzaminu IELTS. Mam nadzieje, ze pojdzie ok i z NY przeniesiemy sie do Melbourne (troche zrobilismy rozeznania i wydaje nam sie najodpowiedniejsze dla nas). Pozdrawiamy i na pewno bedziemy tu zagladac.

  19. witam.cudowny blog. Piszesz niesamowicie i ciekawie.Wybieram sie ,jesli dobrze pójdzie do Thursday Island. na dalekiej połnocy. Narzeczony dostał tam propozycje pracy. czy ktos tam był z Polaków?Pozdrawiam Agnieszka

  20. Hej,

    żałuję, że znalazłem ten blog dopiero teraz. No i dziękuję za te wszystkie wpisy, za to, że można poczytać o czymś ekscytującym, jak życie w Australii. Myślę ostatnio bardzo często o emigracji do Australii, jednak wiele spraw należy zakończyć najpierw tu w Polsce. Póki co będę czytał i żył autralijskim życiem w Waszym wykonaniu 🙂

    pozdrawiam, M

  21. Witam!
    Trafiłem do Was przez google szukając coś o Waszym mieście. Mamy złożoną aplikację na skilled-independent od 09/2008 i jeszcze do niedawna byliśmy zdecydowani na Brisbane. Jednak teraz coraz więcej myślimy o Melbourne, choć ta zmienność pogody trochę zniechęca.
    Co nieco już przeczytałem i na pewno z chęcią będę zaglądał na Wasz blog.
    Pozdrawiam z POZ-PL.

  22. Czesc, pozdrawiam z Echuca – 200 km na pln od Melb. Wlasnie trafilem na Waszego bloga, ale lekture zostawie sobie na pozniej, bo jest juz pozno i troche chce mi sie spac 🙂

  23. Cześć.
    Śledzę Waszego bloga jak tylko się pojawił kilka lat temu. Podobają mi się miejsca, które zwiedzaliście.
    Zamierzam spędzić w Australii trzy tygodnie na przełmie marca i kwietnia. Co Waszym zdaniem koniecznie muszę zobaczyć i jakiej pogody możemy się spodziewać w okolicach Carins, Brisbane i Sydney? Przeglądam różne portale, ale nie mogę znaleźć stron ze średnimi temperaturami w poszczególnych rejonach. Smutno mi, bo chyba nie ma szans na zobaczenie wielorybów u wybrzerzy w tym czasie. Pozdrawiam

  24. Wróciłem niedawno z Melbourne, bardzo się rozczarowałem. Za duże są oczekiwania, ludzie opowiadają i wypisują o Australii głupoty. Jest to kraj niezbyt urodziwy, przyroda raczej nieprzyjazna. Raczej nudny. Żyje się w sytemie praca -dom. Rozrywki marne, polecam jedynie klub Copacabana. Do Europy się nie umywa. A Blog b. fajny. Pozdrawiam

  25. Bardzo często odwiedzam bloga.Bardzo interesuje się tym krajem choć nigdy jeszcze nie byłem w Australii 🙂
    Pozdrawiam 😉

  26. Witajcie,
    chętnie zaglądam na waszą stronkę, cieszę się, że macie już własną.
    Dzięki wam Australia stała się dla mnie bardziej bliższa. Mieszkam w Melbourne prawie 2 lata, wasze wskazówki są dla mnie cenne. Dzięki.
    Pozdrawiam
    Wanda (Clarinda)

Dodaj komentarz: