Jet lag

Dwa dżetlagi (czy jest jakiś polski odpowiednik tego słowa?) w przeciągu dwóch tygodni to sporo. Przyleciałem do Melbourne w sobotę o 7:30 rano, a zegar wewnętrzny wskazywał mi wciąż piątek 21:30 czasu polskiego. Przylot poranny uważam za najlepszy dla szybkiego przełamywania zmiany czasu, ale w ten weekend było naprawdę trudno. Najpierw sobotni występ Ewy na…

Continue reading

Pierwsza dziura w spodniach

Dokładnie wczoraj Tomasz przyszedł z przedszkola z pierwszą w swoim życiu dziurą w spodniach. Dumnie opowiadał, jak się przewrócił na betonowej części piaskownicy i nie płakał. Po incydencie została dziura w spodniach i ta notka.

Continue reading

Kacka Dziwacka

Małe dzieci seplenią, normalka. Najpierw się cieszymy, że w ogóle coś mówią, potem twierdzimy, że są jeszcze małe i mają prawo seplenić. Do jakiego wieku dziecko może seplenić? 5 lat? 6 lat? Dla nas sygnał alarmowy wybił gdy Ewa miała 5,5 roku i wciąż sepleniła. Słuchaliśmy przecież nagrań Arki Noego i tam dzieci w jej…

Continue reading

Tu na razie jest ściernisko, ale będzie…

Dziadek był u nas krótko, ale za to popatrzcie co po sobie zostawił na naszym ogrodzie: Australijczycy mówią na to „cubby house”; Domek stał na innym ogrodzie, ale właścicielowi nie był już potrzebny. Monika znalazła go na eBayu i kupiła, a Tata z moją pomocą rozebrał go na części pierwsze (no, powiedzmy: drugie), staruszka Mazda…

Continue reading

Blog pod nowym dachem

Ta decyzja dojrzewała od dość dawna. Dzisiaj staje się faktem: przenosimy się z blogiem z gościnnego Onetu (do którego będziemy wciąż może wpadać czasami) pod własny dach. Wszystkich czytelników prosimy więc o przekierowanie linków na nowy adres: www.Antypody.info Na razie jest tu trochę surowo, ale możliwości dużo, a tematów też z pewnością nie zabraknie. Proszę…

Continue reading