Kategorie
Tymczasem w Australii

Australia w rozsypce

Nie wiem, czy wciąż można mówić o Australii jako kraju. W tej chwili mamy na kontynencie siedem krajów, każdy się rządzi sam jak chce. Kontynuuj czytanieAustralia w rozsypce

Kategorie
Tymczasem w Australii

Melbourne – nie chcecie tu być

Pisząc poprzednią notkę przypuszczałem, że kryzys zmierza ku rozwiązaniu. Tymczasem zaostrzono ograniczenia i od trzech tygodni jesteśmy na tzw. etapie czwartym. Przestałem być optymistą i przyjąłem do wiadomości, że liczby naturalne są nieskończone, więc możliwości jest dużo.Kontynuuj czytanieMelbourne – nie chcecie tu być

Kategorie
Tymczasem w Australii

Twierdza „Melbourne”

Już był w ogródku, już witał się z gąską. Australia niemal ogłosiła sukces w walce z pandemią, a tymczasem d***. Tym razem w centrum zarazy znaleźliśmy się my, czyli „najlepsze z miast”. Podobno źródłem tej „drugiej fali” byli siedzący w kwarantannie w hotelach przybysze z zagranicy. Każdy bowiem obywatel lub rezydent Australii po przylocie musi…Kontynuuj czytanieTwierdza „Melbourne”

Kategorie
Tymczasem w Australii

Q&A: Emigracja na dziko

Przemku, gdyby tak polecieć do AU na wizie turystycznej z torbą pełną kasy i zaszyć się na dziko gdzieś w interiorze po wsze czasy to dałbym radę żyć? Czy pościg za mną by ruszył?Kontynuuj czytanieQ&A: Emigracja na dziko

Kategorie
Tymczasem w Australii

Kiedy będzie można znów lecieć do Australii?

Nieprędko.
Jeśli myślisz, że jeszcze w tym roku polecisz na wakacje do Australii to jesteś marzycielem. Czy Australia wyjdzie obronną ręką z epidemii i będzie się bała przywleczenia wirusa z Europy? Może odwrotnie, Europa nabierze odporności stada, a w Australii epidemia będzie się tlić? Albo ktoś wyciągnie jakąś szczepionkę z kapelusza i sprawdzą się spiskowe teorie, w które mi teraz nie chce się wierzyć? Tak czy inaczej, nie kupowałbym na razie żadnych biletów.Kontynuuj czytanieKiedy będzie można znów lecieć do Australii?

Kategorie
Tymczasem w Australii

Sytuacje okołowirusowe (3)

Najpierw coś pozytywnego. Krzywa nam się wypłaszcza. To są pierwsze oznaki poprawy, wszystko jeszcze łatwo zaprzepaścić, ale australijski minister zdrowia nie bał się tego głośno powiedzieć: nowych przypadków COVID-19 jest mniej niż wynikałoby to z funkcji wykładniczej.
Wiem, że w Polsce dzieje się to samo, chociaż minister Szumowski boi się tego przyznać. Australijczycy chyba jednak potrzebują pozytywnej informacji i chcą widzieć gdzieś na horyzoncie cel, do którego dążą.Kontynuuj czytanieSytuacje okołowirusowe (3)