Kategorie
Barcelona 2009 Życie w Australii

Jaki ten świat mały

Siedzimy sobie z Moniką przy stoliku w ogródku barcelońskiej restauracji. Obiad zjedzony, brzuchy pełne, sprawdzamy jeszcze smak piwa San Miguel… Obok nas siedzi samotny facet po 40-tce, też już skończył obiad. W pewnej chwili facet zagaduje do nas pytaniem skąd jesteśmy. – Z Polski – odpowiadam. -To świetnie – mówi tamten – ja jestem z…Kontynuuj czytanieJaki ten świat mały

Kategorie
Barcelona 2009

Barcelona (3) – Gaudi

Jest w tym coś ponadczasowego. Już budowa świątyni Heroda, trwająca 46 lat, wydaje nam się długa. Warszawskie metro, niemalże symbol wiecznej budowy, powstaje dopiero od raptem 26 lat… Kościół Sagrada Familia w Barcelonie budowany jest już od 127 lat i końca nie widać… Tak to wygląda okiem aparatu turysty-szaraczka. Fotografie z pocztówek robione są chyba…Kontynuuj czytanieBarcelona (3) – Gaudi

Kategorie
Barcelona 2009

Barcelona (2) – spacerem przez miasto

Jak łatwo się domyślić z poprzedniego wpisu odwiedziliśmy podczas pobytu w Europie nie tylko Anglię i Polskę, ale również zapragnęliśmy gdzieś wyskoczyć bez dzieci. Skoro już jesteśmy w tej naszej kompaktowej Europie – myśleliśmy – to zróbmy wypad z Polski w jakieś ładne miejsce tanimi liniami, tu wszędzie jest rzut beretem. W praktyce możliwości są…Kontynuuj czytanieBarcelona (2) – spacerem przez miasto

Kategorie
Barcelona 2009

Barcelona (1) – św. Antoni, patron turystów

Barcelońska katedra, 17 czerwca 2009 r. przed południem. Spacerujemy z Moniką wśród tłumu turystów i podziwiamy kolejne kaplice. Przy jednej z nich Monika się zatrzymuje, wysupłuje jakiegoś euro-drobniaka i wrzuca do skarbonki. Podchodzę bliżej zaciekawiony i patrzę na tabliczkę: „kaplica św. Antoniego”. – Coś zgubiłaś, że się wstawiasz do Antoniego? – pytam – Nic nie…Kontynuuj czytanieBarcelona (1) – św. Antoni, patron turystów

Kategorie
Barcelona 2009 Polska 2009

Świat z lotu ptaka (2)

Będzie bez zdjęcia, bo trudno było uchwycić to zjawisko. Otóż w locie nad Europą, gdy pokropiwał deszcz gdzieś z chmur i świeciło słońce, cień naszego samolotu odbił się na poniższej chmurze. Został on cały otoczony kołową tęczą. Efekt ten trwał może z pół minuty i po raz pierwszy w życiu go widziałam.Kontynuuj czytanieŚwiat z lotu ptaka (2)