Twinkle Twinkle Melbourne Star

Melbourne Star, diabelski młyn w Melbourne, Australia

Nie wiem, czy o tym wiecie, ale w Melbourne straszy. W sumie to żadna rewelacja, każde miasto ma jakiegoś stracha. Tyle, że normalnie te strachy są jakieś malutkie i dają się nawet obłaskawiać (np. smok wawelski). Tymczasem strach w Melbourne jest ogromny, ma 120 metrów wysokości, więc w konkurencji strachów ląduje w tej samej lidze co warszawski Pałac im. Stalina.

Continue reading

Orkowie w botaniku?

Wandale w ogrodzie botanicznym w Melbourne

4 czerwca tego roku Królewskie Ogrody Botaniczne w Melbourne odwiedzili orkowie. Tak przypuszczam, bo nie wiem kto inny mógłby wejść do ogrodu nocą z maczetą i pociąć większość kaktusów. Efekty działania wandali widzicie na zdjęciach.

Continue reading

Spacerując po przedmieściach: South Melbourne

South Melbourne, Wiktoria, Australia

South Melbourne to dzielnica położona tuż przy City, po południowej stronie rzeki Yarra. Idąc deptakiem nad rzeką w Southbank na zachód skręcamy w lewo koło mostu Spencer Street i po kilku minutach lądujemy na Clarendon Street.

Blisko City, ale klimat zmienia się całkowicie. Ta część miasta w dużej mierze zachowała dawny charakter: zabytkowe hotele-puby na rogu każdej ulicy, galerie handlowe z blachy falistej i gęste szeregi „terrace houses”. Do tego knajpy ze wszystkich stron świata. Wszystko co w australijskich miastach lubię najbardziej.

Continue reading

Skoki w Blairgowrie

skoki do wody, Blairgowrie, Victoria, Australia

Plażą bym tego nie nazwał, chociaż woda słona. Było już kiedyś na blogu trochę tego, ale popatrzcie jeszcze raz. Bridgewater Bay w czasie odpływu.

Continue reading

W oknie u Myera po raz kolejny…

W oknie u Myera, 2012, Święta w Australii

Przyszedł nie wiadomo kiedy grudzień. Nadejście grudnia zapowiedział w tym roku listopad, który przedostatniego dnia pożegnał nas temperaturą 39 st.C. W końcu jednak przyszedł ten grudzień, a razem z nim nastroje świąteczne i zapowiedź… białych Świąt. Wybraliśmy się w tym roku po raz kolejny obejrzeć wystawę świąteczną w oknach u Myera. To taki tutejszy zwyczaj,…

Continue reading

500 schodów do Fingal Beach

Fingal Beach, Mornington Peninsula, Wiktoria, Australia

Początek był bardzo udany. Najpierw znaleźliśmy położony w lesie kawałek parkingu, stoły piknikowe, elektryczne BBQ i… ani żywej duszy wokół. „Pięknie”, myślę, „Odludne miejsce na piknik niemal u progu raju”. To odludne miejsce nazywa się Fingal Picnic Area i jedzie się tam tak jak do Cape Schanck, tylko zatrzymuje się 2 km wcześniej w lesie.…

Continue reading

Peninsula Coastal Walk

Mornington Peninsula Coastal Walk

Czy ja już pisałem, jaki jest jeden wystarczający powód żeby chcieć zamieszkać w Australii? Otóż jest nim fakt istnienia Półwyspu Mornington w zasięgu 1 godziny jazdy samochodem. Zamieszczałem zdjęcia stamtąd już wielokrotnie, ale wciąż będę tam wracał. Poniższy fotoreportaż pochodzi ze stycznia 2012 r., czyli pełni wiktoriańskiego lata. Przyznam, że odrobinę już za półwyspem zatęskniłem…

Continue reading

Zima w przydomowym ogrodzie

pomarańcza w ogrodzie, zima w Australii

Zajrzyjmy na chwilę na australijski ogród przydomowy. Tutaj mimo zimy życie w pełnym rozkwicie. Doczekaliśmy się w tym roku wreszcie zbiorów cytryny… cytrynki w naszym ogródku

Continue reading