Antypody.info
Australia, Melbourne: Blog Moniki i Przemka

Toolangi

W lokalnym języku aborygeńskim „Toolangi” to znaczy „wysokie drzewa”. I są wysokie. Najwyższe drzewa liściaste świata. Taki lasem porośnięta była większość Wiktorii, zanim przypłynęła tutaj cywilizacja.
To jeden z moich przyrodniczych fetyszy: spacer wśród wysokich drzew. Nie musi wcale być w pobliżu wysokich gór, ani oceanicznych klifów. W lesie zaś praktycznie tylko dwa gatunki: sięgające chmur eukaliptusy królewskie oraz drzewiaste paprocie. Razem jakimś cudem tworzy to magiczną mieszankę.

Takich miejsc jest w okolicach Melbourne więcej, nawet na tym blogu pokazywałem je wielokrotnie. Toolangi jest o tyle ciekawe, że nikt o nim nie wie. Nie jest to park narodowy, ani nawet park stanowy (chociaż są zakusy). Ot, taki sobie zwykły las państwowy, więc można nawet zabrać na spacer pieska.

Lokalizacja: około 20 km na północ od Healesville, ostatnie 10 km dojeżdża się drogą gruntową Sylvia Creek Road. Za punkt startowy wybraliśmy Tanglefoot Picnic Area z tego powodu, że są tam zainstalowane BBQ na drewno.

Szlak miał 8,5 km i był dość łatwy (nawet dla pięciolatka). Bardziej wytrawni piechurzy mogą trasę wydłużyć do 17 km i zrobić pełną pętlę (szczegóły tutaj).

Mapka zarejestrowana na Endomondo wygląda tak:

toolangi_map

 

Mountain ash, Toolangi State Forest, Victoria

Mountain ash, Toolangi State Forest, Victoria

Mountain ash, Toolangi State Forest, Victoria

5 Komentarzy

  1. 29/06/2016    

    Piękne zdjęcia.Mogłeś dać więcej :-).Była taka piosenka,jej słowa przyszły mi do głowy na widok tych fotek..,,Oprócz błękitnego nieba,nic mi dzisiaj nie potrzeba,,

    • 30/06/2016    

      W Polsce tego chyba w tych dniach nie brakuje?

  2. Wojtek Wojtek
    1/06/2016    

    Tez lubiłem te lasy, pamietam pierwszy raz jak jechałem na olinde jak wielkie wrażenie wywarły na mnie te olbrzymie paprocie i drzewa pozdrawiam.

  3. anonimowa:) anonimowa:)
    1/06/2016    

    Zazdroszczę Australii 🙂 moim marzeniem jest sie tam dostać, do bliskiej mi osoby ale niestety bariera finansowa 🙁 long distance relationships są trudne ale lubię czytać twojego bloga, wspiera mnie nie co i zapoznaje sie dzięki niemu z aus ;D cała wiedza zdobyta dzięki tobie!

    • 1/06/2016    

      Miło to przeczytać, dziękuję. Jest jednak kilka ciekawych stron na temat Australii, nie tylko ta.

Dodaj komentarz: