Antypody.info
Australia, Melbourne: Blog Moniki i Przemka

Coś śmierdzi

Wchodzę dzisiaj po pracy do domu i wyraźnie czuję gaz.
– Monika, gaz nam się ulatnia!
– To nie gaz, kupiłam dzisiaj herbatkę z duriana*. Pani w sklepie nawet mi się pytała czy wiem jak smakuje i czy jestem pewna czy ją chcę. Chcesz ją wypić? Bo ja jej nie tknę.
Wypiłem, nawet niezła.
Tylko teraz śmierdzę, coś jakby gazem.

* Durian – śmierdzący owoc z południowo-wschodniej Azji. Nie wolno go zabierać do hotelu, do samolotu ani przewozić komunikacją publiczną. Jak widać ma jednak swoich wielbicieli.

Herbatka z duriana

Dodaj komentarz: