Antypody.info
Australia, Melbourne: Blog Moniki i Przemka

Boże Narodzenie na plaży

25 grudnia to dzień dość szczególny w Australii. Po maratonie handlowym ostatnich tygodni nagle nie ma śladu, centra handlowe pozamykane, sklepy z alkoholem pozamykane, czynne są tylko niektóre stacje paliw i oczywiście Macdonaldy, przynajmniej niektóre.

Najbliższe tygodnie upłyną w mieście pod znakiem pustek na ulicach: dzieci mają wakacje, a i dorośli najczęściej w tym czasie biorą urlopy i wybywają masowo do małych miejscowości daleko od miasta.

My w tym roku zostaliśmy na Święta w domu (jak rzadko). Nie oznacza to jednak, że nie zaznajemy uroków australijskiego lata. Dzień Bożego Narodzenia spędziliśmy na plaży w uroczym miasteczku Flinders, położonym nad zatoką Western Port.

Gdyby ktoś mnie zapytał, czy lubię takie Boże Narodzenie w środku lata to odpowiedziałbym: uwielbiam!

Zapraszam na kilka migawek ze Świąt po australijsku.

Boże Narodzenie w Australii

flinders_vic06flinders_vic04

Flinders, Wiktoria, AustraliaFlinders, Wiktoria, Australiaflinders_vic05flinders_vic08flinders_vic01cape_schanck01

widok z Cape Schanck

cape_schanck02

cape_schanck03

2 Komentarzy

  1. Nawiedzony. Nawiedzony.
    24/08/2016    

    Czyli, gdybym wyleciał z Polski w ostatnim tygodniu grudnia na dwa tygodnie do Melbourne by zwiedzić miasto i okolice to miałbym przechlapane.

    • 24/08/2016    

      Dlaczego od razu przechlapane? Na pewno zapłaciłbyś drogo za bilety lotnicze w tym okresie. Miasto jest bardzo wyludnione w tym czasie i to ma swoje zalety. Na pewno trudniej i drożej znaleźć nocleg w popularnych turystycznie miejscach, nawet kempingi są zwykle pozajmowane.

Dodaj komentarz: