Australia to styl życia

Australia to styl życia

Braliśmy już z naszym blogiem udział w konkursie na Bloga Roku (kategoria „Podróże i szeroki świat”), bez oszałamiających sukcesów jednak.

W tym roku coś się jednak zmieniło. Oto organizatorzy usunęli kategorię „Podróże”, wywołując gwałtowne oburzenie środowiska polskich blogerów podróżniczych, wrzuconych do worka z napisem „Lifestyle”.

Ja tymczasem po zastanowieniu stwierdzam, że to jest właśnie to! Żadni z nas przecież podróżnicy.  Zwykłe życie rodzinne trudno jest pogodzić z ciągłym życiem na walizkach. Pomijając już fakt, że po 2-3 tygodniach podróży tęsknię już zwykle za domem i własnym łóżkiem to przecież dzieci oprócz doznań wakacyjnych potrzebują zwykłej rutyny domowej, regularnych lekcji gry na pianinie albo zajęć w klubie sportowym, że o szkole nie wspomnę. Można albo zrezygnować z posiadania rodziny, albo zostawiać dzieci pod opieką nianiek, albo brać dzieci w Wielką Podróż gdy są jeszcze maleńkie. Jak podrosną to obejrzą sobie swoją „podróż życia” na zdjęciach.

Poza tym podróżnik to strasznie wielkie słowo. Podróżnikiem to był Krzysztof Kolumb. My, którzy najwięcej kilometrów przemierzamy jumbo-jetem  możemy aspirować najwyżej do miana turysty…

Może więc podróże to jest styl życia, ale nie dla nas.

Co w takim razie zrobić jeśli chciałoby się mieć i rybki i akwarium? Przenieść się do Australii? Bingo!

W ten sposób dochodzimy do sedna:

Australia to styl życia!

 

Cataract Gorge, Launceston,  Tasmania

Nie rezygnując z codziennego życia, które dostarcza nam nieustannej przyjemności walki o byt każdego ranka, miło jest spoglądać na pomarańcze rosnące za oknem, cytrynkę do herbatki zrywać we własnym ogrodzie, po drodze do pracy zamiast gołębi oglądać stada papug, a zamiast gołych gałęzi drzew mijać szpalery wiecznie zielonych palm. Natomiast w weekend pojechać w jedno z tysiąca zapierających dech w piersi miejsc nad oceanem aby się zresetować.

Przy tym nic nie stoi na przeszkodzie aby wciąż, chociaż tylko urlopowo, zabawić się w turystę i pojechać gdzieś na inny koniec świata zobaczyć jak tam ludzie żyją.

Ja nie twierdzę, że to jest najlepszy styl życia. Po prostu nam się wydaje, że to jest dobry styl dla nas.

O tym właśnie jest ten blog.

Chcesz zagłosować? Wyślij SMS o treści C00449 Na numer 7122

Uwaga! W numerze bloga znak 0, to cyfra zero. Pamiętaj, także, aby nie wstawiać w sms spacji!

Dochód z SMS zostanie przekazany na integracyjno – rehabilitacyjne obozy dla dzieci z ubogich rodzin i dzieci niepełnosprawnych. Koszt SMS to 1,23 zł. Głosowanie trwa do 31 stycznia 2013 r.

Nasze szanse oceniamy realnie :). W gronie 547 blogów lajfstajlowych pierwsza setka byłaby sukcesem. Nawet to wymaga jednak wysiłku. Do dzieła więc, telefony w dłoń.

Szczegóły tutaj.

Dopisek:

Rezultat głosowania to 55 głosów i 44.te miejsce w kategorii „Lifestyle”. To w sumie więcej niż się spodziewałem, tym bardziej, że nie prowadziliśmy aktywnej kampanii wśród krewnych i znajomych królika. Czuję się tym wynikiem zobligowany do pracy nad ulepszeniem tego co się na naszej stronie ukazuje.

Dziękujemy wszystkim, którzy zechcieli wydać 1,33 zł na głos na nas. Szczególne podziękowania należą się Biszopowi i Ani, za wsparcie naszej kandydatury na swoich stronach.

7 Replies on “Australia to styl życia

  1. Zgadzam sie z Monika… ten post trafil w sedno sprawy! Zdecydowanie warto sie przy nim zatrzymac i podumac.

    Bardzo rzadko wysylam sms konkursowe ale po tym co przeczytalem po prostu wzialem telefon i wyslalem.

    Pozdrawiam serdecznie!

  2. Już zagłosowałem i trzymam kciuki za Wasze zwycięstwo 😉

    Życzę powodzenia 🙂

    Pozdrawiam

Dodaj komentarz: