Kategorie
Kuchnia Życie w Australii

Zapachniało świętami…

Czyli zrobiliśmy dzisiaj razem z dziećmi pierniczki. Przyprawę piernikową robię sama – mieszając różne mieszanki przypraw do ciast + trochę kakao  +koniecznie cynamon. Przepis też pomieszałam (trochę z jednej strony, trochę z drugiej, inna ilość składników, także można przepis uznać za mój). Pierniczki eksperymentalnie piekłam cienkie i trochę grube. Dzisiaj znacznie lepiej smakowały te grube. Cienkie były dość twarde i chrupkie, zobaczymy czy zmiękną do świąt.

2 odpowiedzi na “Zapachniało świętami…”

Dodaj komentarz: