Śnienie psa dingo

Śnienie psa dingo

Książek o tematyce australijskiej pojawia się w Polsce niemało, ale z reguły są to albo przewodniki, albo mniej lub bardziej udane reportaże lub dzienniki podróży. Z tym większym zainteresowaniem przyjąłem pojawienie się beletrystyki, napisanej w dodatku przez Polkę mieszkającą w moim ulubionym australijskim mieście.

Powrót do Edenu - Agnieszka Burton

Akcja „Powrotu do Edenu” Agnieszki Burton toczy się jednak nie w Melbourne, ale na odległym północnym krańcu kontynentu, w tropikalnej części Queensland. Anna, polska mocno stąpająca po ziemi specjalistka od marketingu przylatuje na koniec świata, aby zderzyć się z marzeniem o Australii, o miłości i o życiu „inaczej”. Co z tego zderzenia wyniknie? Czy raj oglądany z bliska nie straci na atrakcyjności? Odpowiedź znajdziecie w książce.

Ja podpowiem tylko, że okładka i tytuł sugerujące poetykę „babskiego” romansu nie do końca odpowiadają zawartości książki, co było dla mnie bardzo przyjemnym zaskoczeniem. Również odrzucenie przez autorkę typowej i łatwej konwencji politycznie poprawnego zachwytu nad pierwotną kulturą Aborygenów przyjmuję z zadowoleniem.

Jednak głównym wątkiem książki są, moim zdaniem, rozterki emigranta, rzuconego (choćby i z własnej woli) na koniec świata. Tutaj książka zbudza mój niepokój, bowiem wniosek jaki wysnuwa autorka jest nie do końca taki jak ja chciałbym go widzieć, będąc również emigrantem żyjącym daleko od domu, którego nachodzą rozterki dotyczące życia gdzieś pomiędzy dwoma światami, albo po trochu w obu jednocześnie.

Tak, czy inaczej polecam książkę Agnieszki Burton wszystkim, którzy interesują się tematyką australijską.

Dodaj komentarz: