Antypody.info
Australia, Melbourne: Blog Moniki i Przemka

Pieniądze i banki w Australii

Jadąc do Australii potrzebujemy pieniędzy. Najpierw trzeba je oczywiście mieć, ale nie o tym ma traktować ten artykuł. Postaram się przybliżyć w dużym skrócie praktyczne aspekty radzenia sobie z codziennymi finansami w Australii.

Waluta

Walutą obowiązującą na terenie Australii (oraz dodatkowo w kilku wyspiarskich państwach Pacyfiku) jest od 1966 roku dolar australijski. Dolar dzieli się na 100 centów. W obiegu występują banknoty 5, 10, 20, 50 i 100 dolarowe (te ostatnie są dość rzadkie) oraz monety 5, 10, 20, 50 centów i 1 oraz 2 dolarowe. Najmniejszą jednostką jest więc 5 centów i wszystkie ceny płacone gotówką zaokrąglane są do pełnych 5 centów. Australijskie banknoty są plastikowe, więc np. przypadkowe wypranie ich z ubraniem nie szkodzi tak bardzo jak papierowym.

Wymiana walut

Dolar australijski jest wymienialny na całym świecie i jest jedną z najpopularniejszych walut świata (co wcale nie znaczy, że w polskich kantorach można kupić wystarczającą ilość dolarów potrzebną na np. wycieczkę). W Australii wymianą pieniędzy zajmują się zarówno banki jak i kantory wymiany walut. Kursy wymiany są zwykle wywieszone w dobrze widocznym miejscu, jednak czasami kantory doliczają do transakcji prowizję (informują o niej drobnym druczkiem), która może zasadniczo zmienić opłacalność transakcji.

Przelew międzynarodowy

Istnieją dwa główne sposoby na transfer pieniędzy między krajami.

Pierwszy to tradycyjny bank. Idziemy na naszego banku (bo niekoniecznie daje się taką operację przeprowadzić przez internet), znamy kod SWIFT naszego banku docelowego, wypełniamy odpowiedni druczek i leci. Najdalej po tygodniu pieniądze znajdują się na koncie docelowym. Metoda pewna, względnie szybka, ale niestety droga (powyżej 100 zł).

Drugie rozwiązanie to firmy oferujące międzynarodowe płatności w internecie. Najbardziej znaną jest spopularyzowany przez eBay’a PayPal, a ja najczęściej korzystam z serwisu Moneybookers.

W skrócie firma działa w ten sposób, że posiada konta we wszystkich obsługiwanych przez siebie krajach, a klient przesyłając pieniądze na swoje konto w Moneybookers wykonuje przelew krajowy. Najdalej po 2-3 dniach kasę widać już na koncie internetowym Moneybookers i można wykonać tę samą operację w drugą stronę, czyli przesyłając na konto w banku australijskim. Moneybookers robi za nas przelew ze swojego australijskiego konta na konto zdefiniowane przez nas i gotowe. Kosztuje to wielokrotnie mniej niż tradycyjna operacja bankowa, a ja korzystałem z tego systemu wielokrotnie. Czy zdecydowałbym się przelewać tą metodą np. oszczędności całego życia? Chyba nie, ale tę decyzję to już każdy musi podjąć sam. Dobrze, że taka możliwość istnieje.

Konto bankowe w Australii

Format konta

W Australii nie obowiązuje znany w Europie system IBAN. Numer australijskiego konta bankowego składa się z dwóch części:

– 6 cyfrowy kod BSB (identyfikator banku) – więcej informacji tutaj.

– Numer konta

W numerze konta nie ma programowo zaszyfrowanej cyfry kontrolnej. Trzeba bardzo uważać, aby nie pomylić numeru konta przy wykonywaniu przelewów.

Założenie konta

Aby założyć konto w banku na miejscu w Australii należy spełnić tzw. wymóg 100 pkt. Jest to metoda identyfikacji osób mająca zapobiegać kradzieżom danych osobowych. W skrócie polega to na tym, że osoba zakładająca konto w banku musi się wylegitymować dokumentami dającymi w sumie 100 pkt. Po szczegóły zapraszam tutaj.

Konta osobiste nie są zwykle oprocentowane, a za ich prowadzenie banki pobierają opłaty. Z opłat zwolnieni są studenci, a banki mają często podpisane umowy z dużymi pracodawcami oferując ich pracownikom konta prowadzone za darmo.

Jeśli emigrujesz do Australii to masz możliwość założenia konta w banku jeszcze przed przylotem. Na stronach dużych banków można znaleźć formularze, które należy wypełnić i przesłać pocztą do Australii. Bank odsyła informację o założeniu konta (wraz z jego numerem). Można na takie konto już wpłacać pieniądze (np. przelewem międzynarodowym), ale wypłacić je można dopiero fizycznie dopełniając formalności w wybranym przez siebie oddziale banku na miejscu w Australii.

Główne banki w Australii

Rynek bankowy w Australii jest oligopolem (monopol  kilku firm). Pierwsze 4 wymienione banki tworzą tzw. Wielką Czwórkę banków dominujących na rynku, dyktujących warunki, posiadających oddziały we wszystkich stanach, w większości nawet niewielkich miasteczek, a bankomaty w każdym szanującym się centrum handlowym.
Osoby zakładające konto osobiste, kierując się dostępnością oddziałów i bankomatów powinny rozważać wybór jednego z tych czterech banków:

CBA

Commonwealth Bank. Pierwotnie państwowy bank założony w 1911 roku. Pierwszą siedzibą centrali banku było Melbourne, ale w 1916 roku centralę przeniesiono do Sydney. W latach 90-tych XX w. bank został całkowicie sprywatyzowany. Jego akcje notowane są na giełdzie w Sydney. Strona www: www.commbank.com.au.
CBA pełni w Australii rolę podobną jak w Polsce pełni PKO BP.

Westpac

Skrót od Western-Pacific. Bank pochodzi od założonego w 1817 roku Banku Nowej Południowej Walii, najstarszego banku Australii. Drogą kolejnych przejęć Westpac wyrósł na największą grupę bankową w kraju (po przejęciu banku St George w 2008 r.). Siedzibą firmy jest Sydney. Strona www: www.westpac.com.au.

NAB

National Australia Bank z siedzibą w Melbourne. Bank założony po raz pierwszy 1858 roku oraz ponownie po bankructwie w 1893 roku. Obecnie NAB to finansowy gigant posiadający oddziały w 10 krajach, właściciel m.in. firmy inwestycyjnej MLC oraz banku internetowego UBank. Strona banku: www.nab.com.au.

ANZ

Australia and New Zealand Banking Group. Bank założony w Londynie w 1835 r. jako Bank of Australasia. Obecnie jest to czwarty co do wielkości bank Australii i największy bank w Nowej Zelandii. Siedzibą centrali firmy jest Melbourne.

Inne banki

Oprócz wymienionych wyżej istnieje w Australii cały szereg rodzimych banków mających znaczenie lokalne (np. Bendigo Bank, Bank of Queensland), innych będących tak naprawdę częścią „wielkiej czwórki” (np. WestBank, St George), wyspecjalizowanych w pewnych segmentach rynku (np. Macquarie Group) lub oddziałów banków zagranicznych próbujących zaistnieć na rynku australijskim (np. HSBC, Citibank, ING).
Na rynku kredytów (szczególnie kredytów mieszkaniowych) działa też szereg firm nie mających statusu banku (np. RAMS, GE Capital).

Bankowość internetowa

Każdy z dużych banków oferuje dostęp do podstawowych operacji z poziomu internetu. Pomimo tego, że poziom zabezpieczeń wydaje się być gorszy niż w Polsce to konieczność osobistego odwiedzania oddziału banku zachodzi dość rzadko, a problemy nie dające się rozwiązać przez internet daje się najczęściej załatwić przez infolinię.

Banki typowo internetowe, nie posiadające oddziałów (podobne do polskiego mBanku)  nie są na razie zbyt popularne. Przykładem takiego banku jest zależny od NAB UBank (www.ubank.com.au).

Bankomaty

Bankomaty nazywane są w Australii ATM (ang. Automated Teller Machine) i są dostępne powszechnie w centrach handlowych, przy oddziałach banków, na stacjach benzynowych i zwyczajnie na ulicach.
Oszustwa i wyłudzenia związane z bankomatami zdarzają się w Australii czasami, dobrze jest więc zachować zawsze ostrożność (szczególnie  w zakresie ochrony numeru PIN).

Jeżeli korzystamy z rodzimego bankomatu swojego banku to wypłata zwykle jest za darmo. W innych przypadkach za transakcję płacimy kilka dolarów (dokładna cena zależy od polityki banku wydającego kartę).

Powszechnie akceptowane są karty systemu Visa oraz Mastercard (Maestro).


bankomaty Commonwealth Bank

Karty kredytowe i płatnicze

Płatności kartą są w Australii powszechne. Ogromna większość sklepów, hoteli, punktów obsługi klienta akceptuje karty kredytowe  lub płatnicze . Wyjątkiem mogą być np. targowiska, gdzie akceptuje się tylko gotówkę.

Ciekawostką w stosunku do Polski jest, że każdorazowo przy płaceniu kartą należy podać, czy konto jest typu „debit”, „savings” czy „credit”, w zależności od posiadanego typu karty i konta.

Bardzo rozpowszechnione jest płacenie kartą np. przez telefon. Zamawiając np. nocleg telefonicznie dokonujemy przedpłaty podając numer karty i jej datę ważności. Nie słyszałem jeszcze o nadużyciach związanych z tym procederem.

Jaka karta?

Zarówno Visa jak i MasterCard są powszechnie akceptowane w Australii. Różnie może być z kartami American Express, od których użycia czasami naliczana jest prowizja.

15 Komentarzy

  1. Lesław Ucisko Lesław Ucisko
    13/10/2017    

    Czy łatwo jest wymieniać na miejscu np USD lub Euro na AUD

    • 14/10/2017    

      Łatwo.

      • Lesław Ucisko Lesław Ucisko
        14/10/2017    

        Dzięki. Lesław

  2. An An
    7/09/2016    

    Witajcie, wybieram się do Australii na 3 miesiące. Jak polecacie zorganizować gotówkę na miejscu? Czy jest możliwość założenia konta w którymś banku na 3 max 4 miesiące? Dodam, że mam tylko wizę turystyczną.

    Będę wdzięczna za wszelkie podpowiedzi 🙂
    pozdrawiam
    An

    • 13/09/2016    

      Nie bardzo rozumiem po co konto na miejscu. Rozważałbym posługiwanie się kartą kredytową, również do wypłat z bankomatu.

  3. Irek Irek
    1/09/2016    

    Czyli nie ma możliwości założenia konta z Polski przez internet jak widzę? Nie mając wizy. Jadę tam na jakiś czas, ale dopłynę drogą morską i wizę będę chciał z marszu w porcie czy też tam gdzie trzeba się o nią upomnieć. A kiedy dopłynę… któż to wie. A chciałbym mieć tam konto w pewnych celach. Czyli nie da się?

    • 5/09/2016    

      Gdy ja zakładałem konto w banku to można było to zrobić z Polski, ale trzeba było podpisany formularz wysłać pocztą do banku. Wtedy dostawało się numer konta i można było na nie przelać pieniądze. Jednak i tak formalności trzeba było potem dopełnić na miejscu.
      Wizę mieliśmy, nie wiem jak to wygląda bez wizy.

  4. Kasia Kasia
    1/08/2015    

    Citi ma bezpłatne międzynarodowe przelewy online 🙂

    • 3/08/2015    

      Dzięki za informację. Od siebie bym dodał, że przy takich okazjach warto zobaczyć po jakim kursie przelewane są pieniądze, bo czasami więcej można na nim zaoszczędzić niż na samej opłacie.

  5. Marek Marek
    14/02/2011    

    Hej,
    Ja od kilku lat mam konto w Commbanku w Indonezji i tutaj tzw „token” (generator kodow jednorazowych) jest obowiazkowy. Bez tego „zoltego kalkulatorka” nawet nie jestem w stanie zalogowac sie do mojego konta nie mowiac o zrealizowaniu transferu gdzie musze go uzyc powtornie. Przelewy do Polski do wysokosci 5000$ jednorazowo sa bezplatne. Pobierana jest tylko prowizja banku posredniczacego w wysokosci 17$. Wynika z tego, ze przynajmniej w Indonezji system internetowy Commbanku jest lepiej zabezpieczony niz w rodzimej Australii. Dziwne.

  6. przemek przemek
    15/07/2010    

    Harom ma oczywiście rację. Z drugiej strony wyczyszczenie konta nie jest aż tak proste. Ja używam opcji „pay anyone” bardzo rzadko. Kiedy raz wysłałem przelew po kilku miesiącach przerwy to bank zadzwonił najpierw do mnie żeby potwierdzić autentyczność transakcji i dopiero wykonał przelew.
    Kody jednorazowe byłyby jednak lepsze.

  7. 14/07/2010    

    hej,

    Z bezpieczenstwem kont bankowych heron ma racje – nie zdecydowal bym sie logowac do australijskiego (mam konto w nab) w kafejce internetowej. Z drugiej strony nie jest az tak zle: przelew rano dociera na konto w ten sam dzien (pewnie nie zawsze ale w PL jest to samo), wiekszosc transakcji pojawia sie od razu itp.

    Byc moze australijskie banki naleza do najdrozszych, z drugiej strony naleza rowniez do najpewniejszych – zaden z bankow „big 4” nie mial w czasie kryzysu problemow z plynnoscia, zlymi kredytami itp. cos za cos.

    aha. jak bedziecie robic przelewy do PL to zwracajcie uwage na przelicznik. Bank przeleje po (np) 1.95 a niezalezna firma (1stcontact) po 2.1.

    M

  8. harom harom
    14/07/2010    

    No czesc,

    Moim zdaniem bankowosc detaliczna w Australii jest bardzo slabo rozwinieta w porownaniu z Polska. Na chwile kiedy to pisze jedynie Commonwealth stosuje zabezpieczenie przelewow internetowych przez SMSowe hasla jednorazowe. O liscie kodow jednorazowych nikt nie slyszal. Po prostu wystarczy poznac login i haslo by oproznic komus konto. W wiekszosci przypadkow, interface internetowy bankow pokazuje transakcje z kilkudniowym opoznienim, tak, ze o defraudacji z karty mozemy rowniez dowiedziec sie juz grubo po fakcie. Oczywiscie blokaty i zmniejszenia salda nastepuja natychmiastowo, ale lista transakcji z opisem duzo pozniej. O tym, by przelew zlecony o 8 rano byl na koncie w innym banku juz o 13 mozna tylko pomarzyc. Pomarzyc mozna rowniez, by przelew od Pana X do Pani Y posiadajacych konto w tym samym banku byl widoczyny natychmiast. W niektorych bankach (ANZ) nie zlecisz przelewu z data przyszla jesli nie masz wystarczajacych srodkow na koncie juz dzis.

    Oligopol, o ktorym wspomnial Przemek sprzyja australijskim bankom, ktore naleza do najdrozszych na swiecie. Ale czemu sie dziwic, skoro np. 92% wszystkich kredytow hipotecznych zostalo udzielonych przez wspomniana „wielka czworke”.

    I tym milym akcentem polecam wszystkim najlepszy z systemow bankowych 🙂

    harom

    • 6/07/2016    

      A to wszystko dlatego, ze w Australii zyje wiecej uczciwych ludzi niz gdziekolwiek wiec i super zabezpieczenia sa zbyteczne, przez co koszta dla banku jak i dla klienta sa nizsze.

      • 7/07/2016    

        Coś w tym jest. Tyle, że się zmienia na niekorzyść, bo zabezpieczenia w banku coraz lepsze ;).

Dodaj komentarz: