Supermarkety w Australii

Supermarkety w Australii

Australijski rynek detaliczny różni się od polskiego: jest mniej konkurencyjny. W segmencie spożywczym 2 największe firmy mają łącznie ponad połowę rynku, reszta graczy musi się zadowolić pozycją marginalną. Australijskie supermarkety są też mniejsze powierzchniowo niż europejskie giganty, gdyż produkty działu AGD i odzieżowe oferowane są w oddzielnych sklepach (np. KMart, Big W, Target).

Poniżej przedstawiono listę największych sieci supermarketów w Australii.

1. Woolworths (WW)

Największy detalista w Australii. W Wiktorii operuje częściowo wciąż pod szyldem „Safeway”, wycofywanym stopniowo  i zastępowanym własną marką Woolworths. Siedziba centrali firmy to Sydney.

woolworths

2. Coles

Druga największa sieć supermarketów, należąca obecnie do zachodnioaustralijskiej kompanii Wesfarmers. Tradycyjna siedziba firmy to Melbourne, ale obecnie centrala firmy matki mieści się w Perth.

Te dwie firmy to prawdziwi potentaci na rynku. Posiadają swoje supermarkety we wszystkich największych centrach handlowych i często wykorzystują pozycję monopolisty do blokowania dostępu mniejszym konkurentom do tychże centrów. W praktyce Coles i WW tworzą w Australii duopol (monopol dwóch firm) i konkurencja cenowa jest bardzo ograniczona. Ceny produktów świeżych są u w/w dwójki zazwyczaj wyższe niż na lokalnych marketach warzywnych czy u rzeźnika na rogu.

Supermarkety Colesa i Woolworths w największych miastach czynne są najczęściej od godz. 6:00 do 23:00 (lub północy), a niektóre nawet całodobowo. W innych rejonach Australii jest z tym różnie.

*   *   *

Poniżej wymieniłem kilka innych sieci supermarketów, znacznie mniejszych od powyższej dwójki, ale w jakiś sposób widocznych w Australii. Oprócz wymienionych istnieje jeszcze kilka innych sieci, mających znaczenie lokalne.

3. IGA

Independent Grocers of Australia. Australijska odmiana sieci supermarketów niezależnych stworzonych w USA. Supermarkety pozostają własnością lokalnych przedsiębiorców, a marka IGA należy do firmy Metcash, zaopatrującej sklepy należące do sieci i prowadzącej działalność marketingową. Sklepy IGA są generalnie mniejsze niż Colesa czy WW i uważane są za droższe.

4. Aldi

Niemiecka sieć dyskontów spożywczych. Obecna na razie tylko w 3 stanach (Wiktoria, NSW i Queensland) oraz w Terytorium Stołecznym (ACT), ale szybko się rozwijająca. Oferuje produkty tanie i często lepszej jakości niż konkurencja, za to w mniejszym asortymencie. Minusy ALDIego to godziny otwarcia sklepów (zazwyczaj do 20:00) oraz dodatkowa prowizja pobierana za płatność kartą płatniczą/kredytową.

5. Foodworks

Sieć mniejszych supermarketów działająca na zasadach podobnych jak IGA, głównie w mniejszych miejscowościach na terenie całej Australii.

6. Costco

Amerykański gigant branży „cash and carry” wchodzący właśnie na rynek australijski. Na razie posiada tylko jeden sklep (w Melbourne Docklands) i zapowiada otwarcie kolejnego w Sydney w 2010 roku.

5 Replies on “Supermarkety w Australii

  1. Konrad,
    Bi-Lo to nazwa likwidowanej przez Colesa sieci dyskontów. Sklepy zaczęto zamykać około 2 lata temu, część przemianowano na Colesa, a część sprzedano innym sieciom (np. w Chadstone na miejscu Bi-Lo jest teraz ALDI). Obecnie Coles chyba sam nie wie, co ma robić z tymi pozostałymi marketami Bi-Lo, podobno jest jakaś koncepcja, żeby wrócić do idei dyskontów pod osobną marką.

    Co do Safewaya: WW kupił sieć Safeway w latach 80-tych. W całej Australii zmieniono sklepom szyld na WW, ale w Wiktorii oceniono, że marka Safeway jest silniejsza, więc nastąpiła operacja odwrotna: szyld Woolworths zamieniono na Safeway.
    Teraz zmienia się polityka marketingowa i zostanie tylko WW.

  2. W Sydney jest jeszcze gdzie niegdzie lokalny supermarket Bi-Lo ale towary jakie tam sa to sa z logiem Coles, wiec w jakis sposob bardzo zalezny od Coles.
    Dlaczego Woolworths nazywa sie w VIC Safeway?

  3. Moze, nie jest stanem tylko Terytorium ale wlasny rzad ma…mala ciekawostka >w 1988 odbylo sie referendum o tym czy mieszkancy ACT (australijskeigo terytorium stolecznego) zyczyli by sobie miec rzad czy tez nie. Wyniki referendum byly jasne ze „demokratyczna” wiekszosc nie zyczy sobie rzadu.
    No i …powstal rzad ACT…

Dodaj komentarz: