Antypody.info
Australia, Melbourne: Blog Moniki i Przemka

Jak znaleziono miejsce na wioskę (4). John Pascoe Fawkner.

Batman miał do kolonizacji rejonu Port Phillip konkurencję w swojej rodzinnej Tasmanii (wtedy zwanej jeszcze Ziemią Van Diemena). Chrapkę na palmo pierwszeństwa miał bowiem również, wspomniany wcześniej, John Pascoe Fawkner. Był on w wieku 11 lat jednym z mieszkańców kolonii karnej podpułkownika Collinsa, towarzysząc wtedy swojemu skazanemu ojcu. Fawkner najwyraźniej nie zapomniał krótkiego pobytu w Sullivan Bay. W kwietniu 1835 roku kupił szkuner „Enterprize” i zamierzał wypłynąć nim na poszukiwanie właściwego miejsca osiedlenia.

enterprize2009
Replika statku „Enterprize” zacumowana w Docklands 30 sierpnia 2009 r.
w 174-te urodziny miasta.

Gdy wyprawa była gotowa do rozpoczęcia w sierpniu 1835 to okazało się, że Fawkner nie może w niej wziąć udziału, zatrzymany na Tasmanii przez wierzycieli. Dowódcą okrętu został kapitan John Lancey. „Enterprize” wpłynął  do rzeki Yarry 15 sierpnia, ale dopiero 30 sierpnia zdecydowano o rozpoczęciu budowy osiedla: zaczęło się karczowanie buszu i budowa pierwszej drewnianej szopy.

Co za ironia, że 30 sierpnia, w dzień urodzin Melbourne, nie było wśród „fundatorów” miasta ani Johna Batmana (gawędził właśnie z „białym Aborygenem”) ani Johna Pascoe Fawknera. Formalnie za „założyciela” miasta uznawany jest John Lancey, kapitan szkunera „Enterprize”. Jak by na tę sprawę nie patrzeć to pewne jest jedynie to, że założyciel Melbourne miał na imię John.

Batman przybył (jak wspomniałem) 2 września i zastał swoje „miejsce na wioskę” już zasiedlone. Miejsca okazało się dosyć dla wszystkich i sporne strony jakoś się pogodziły. Pewnie jakieś znaczenie miał fakt, że wszyscy oni działali niezgodnie z wolą „centrali” w Sydney. Zanim jednak centrala połapała się w tym co się dzieje to wioska miała już ładnych kilkuset mieszkańców. Gubernator Bourke przysłał swojego „mierniczego” Roberta Hoddle’a (wartego osobnej opowieści) dopiero w 1837 roku i wtedy też nadano miastu ostatecznie nazwę Melbourne (po ówczesnym premierze królestwa).

John Batman nie doczekał się uznania za swój „traktat” z Aborygenami. Dla gubernatora Bourke’a był on nieważny i nakazano Batmanowi jeszcze razy nabyć działkę (sporo mniejszą) od Jej Królewskiej Mości. Batman zamieszkał z rodziną na wzgórzu noszącym do dziś nazwę „Wzgórze Batmana” (ang. Batman’s Hill, dzisiaj w tym miejscu znajduje się dworzec kolejowy „Southern Cross”). Aborygenów potraktowano zaś „po angielsku”, czyli zwyczajnie wystrzelano.

John Batman zmarł na syfilis w 1839 roku, nie doczekawszy ani uznania Wiktorii za oddzielną kolonię, ani znalezienia złota, które pozwoliło jego „wiosce” wybić się na pierwsze miasto Australii (marvellous Melbourne).

pomnik_fawknera
pomnik Johna Pascoe Fawknera, Melbourne, Collins Street

Za to John Pascoe Fawkner włączył się energicznie w życie nowej osady. Prowadził pierwszy w mieście hotel i założył pierwszą w Melbourne gazetę („Melbourne Advertiser”). Był również posłem do pierwszego parlamentu nowej kolonii Wiktoria. Zmarł w roku 1869 w wieku 77 lat jako bardzo szanowany obywatel, mający jednak równie wielu wrogów co przyjaciół.

Dzień  30 sierpnia obchodzony jest w Melbourne oficjalnie jako dzień założenia miasta (Melbourne Day).

6 Komentarzy

  1. 7/09/2009    

    Jonek, dzięki :).

  2. jonek jonek
    5/09/2009    

    Oczywiście chodziło mi o cykl, hehe 🙂

  3. jonek jonek
    5/09/2009    

    Cały cylk jest świetny 😉

  4. 31/08/2009    

    @Beata: w tym roku tak, bo trafił się w niedzielę. Generalnie nie jest to dzień wolny. Świętujemy za to założenie Sydney razem z całą Australią.

  5. Beata Beata
    31/08/2009    

    od pracy mialo byc;-)

  6. Beata Beata
    31/08/2009    

    Czy Melbourne Day jest dniem wolnym od racy?

Dodaj komentarz: