Antypody.info
Australia, Melbourne: Blog Moniki i Przemka

Getto Ripponlea

W Melbourne żyje jedna z największych na świecie populacji ortodoksyjnych Żydów.

Żyd ortodoksyjny w Melbourne

Stacja Ripponlea, dzielnica "żydowska"

Koszerne jedzenie w Melbourne, Ripponlea
świeże i koszerne

5 Komentarzy

  1. Dorota Dorota
    2/05/2009    

    Dzielnice, w których mieszka społeczność żydowska w Melbourne należą do „dobrych” dzielnic, a szkoła żydowska (Bialik College) jest jedną z najlepszych w Wiktorii.
    Może więc warto trzymać się razem?

  2. 28/04/2009    

    Mialem raczej na mysli nieustanne wspieranie sie wzajemnie, a nie tworzenie wysp narodowych.

  3. 28/04/2009    

    Coz, mnie mimo wszystko nazwa „getto” jako okreslenie siedlisk diaspory zydowskiej zjezylaby wlosy na glowie (gdybym je posiadal…)
    Uwazam, ze akurat tej cechy u Zydow nasladowac NIE powinnismy. Getto to odizolowanie, zastoj i w konsekwencji – degrengolada. Widzialem polskie getta w Stanach – zapyziale materialnie i mentalnie wyspy z ludzmi nie mowiacymi slowa po angielsku (mimo, ze przeciez urodzili sie w Stanach).
    Nigdy nie przyloze reki do powstania czegos takiego w Aberdeen…

  4. 28/04/2009    

    To nie jest oczywiście oficjalna nazwa, chociaż ironicznie jest w użyciu przez samych Żydów. Poza tym odzwierciedla ona stan faktyczny, dzięki m.in. któremu ten naród przetrwał i jeszcze przetrwa i za to należy go podziwiać.
    To sami Żydzi wymyślili i popierają ideę mieszkania w gettach. Nie widzę więc nic złego w tej nazwie.

    Przytoczę przy okazji anegdotę, którą kiedyś słyszałem od jednego z rodaków:

    Rozmowa w sprawie pracy. Kandydatem jest Polak, potencjalnym szefem firmy jest Żyd. Gdy szef dowiaduje się o narodowości kandydata to pyta, czy przypadkiem nie jest on z pochodzenia Żydem (bo wielu Żydów w Melbourne jest Polakami).
    – Niestety nie – odpowiada kandydat – a mogłoby to pomóc?
    – Mogłoby – odpowiada szef.
    Kandydat pracy nie dostał, być może z obiektywnych powodów.
    Oczywiście nikt tego jednak nie potwierdzi, bo taki przypadek podpadałby pod ustawę o zakazie dyskryminacji, oficjalnie obowiązującą w Wiktorii (którą to ustawę zresztą uważam za głupią)

    Ale tak jak pisałem: podziwiam ich za to, bo nam Polakom tej cechy cholernie brakuje.

  5. 28/04/2009    

    Czy „Getto” to oficjalna nazwa, czy to Ty ja wymysliles? Jesli tak, to dosc nieszczesliwie…

Dodaj komentarz: