Maori

Maori

Z punktu widzenia współczesnej kultury (anglosaskiej) Nowa Zelandia nie różni się od Australii więcej niż np. Wiktoria od Queensland (to moje zdanie). Jeśli jednak spojrzeć na kulturę pierwotnych mieszkańców to oba kraje dzieli przepaść.

Początki wypraw Europejczyków do obu krajów były nawet podobne: uznano je za niezdatne do zamieszkania. O ile jednak Australia wydała się krajem pustynnym, a Aborygenów potraktowano jako część lokalnej fauny to Nowa Zelandia przywitała przybyszów wręcz bojowo.

Maorys, Whakarewarewa, Rotorua

Pierwsza dotarła w XVII w. holenderska wyprawa Abla Tasmana, przez przypadek przywiana przez wiatr. Nikt z załogi nie postawił nawet nogi na wyspach, bo Maorysi zaatakowali próbujące lądować łodzie i zabili czterech marynarzy Tasmana. Ten wiele nie myśląc zwinął żagle i odpłynął sądząc, że był właśnie u wybrzeży Ameryki.

Lepiej powiodło się ponad 100 lat później Jamesowi Cook’owi, który wylądował na Nowej Zelandii i nawet podobno zatknął gdzie trzeba brytyjską flagę. Również jemu przytrafiła się jednak potyczka z Maorysami, po której kilku marynarzy zostało… zjedzonych przez tubylców. Zresztą sam Cook też został wkrótce zjedzony przez krewniaków Maorysów na Hawajach.

Maorysi uchodzą za lud, który stawił kolonizatorom brytyjskim najsilniejszy opór. Kto wie jak potoczyłaby się ich historia gdyby nie fakt, że na początku postanowili sami siebie powybijać. Plemiona z północy kraju pierwsze kupiły broń palną od białych i postanowiły pokonać odwiecznych wrogów, czyli sąsiednie plemię maoryskie. Początkowo odnosili oczywiście sukcesy, do czasu gdy przeciwnicy też dostali do ręki broń i ustaliła się równowaga sił. Przeciwnicy postanowili zaś wykorzystać nowo nabytą broń przeciwko kolejnemu plemieniu z południa. W ten sposób wojna przetoczyła się przez cały kraj jak domino i trwała ponad 20 lat. Zginęło co najmniej 20 tys. Maorysów, zanim w ogóle zaczęła się biała kolonizacja. W historii to szaleństwo znane jest jako „wojny muszkietowe”.

Pomimo tego udało się Maorysom podpisać z Koroną Brytyjską stosunkowo korzystny Traktat z Waitangi (1840), dający im prawa obywateli Imperium. Z przestrzeganiem traktatu było potem różnie, ale gdy porównamy sobie losy Aborygenów w tym samym czasie (wciąż traktowanych jako fauna) to widzimy różnicę.

Różnicę widać też gołym okiem dzisiaj. Społeczność maoryska w Nowej Zelandii ma się o niebo lepiej niż australijska społeczność aborygeńska: mają własne programy w TV, ich język jest uznany oficjalnie jako jeden z języków urzędowych, a w dodatku wpływy Maorysów będą prawdopodobnie w przyszłości rosły, jako że jest ich coraz więcej (czytaj: rodziny mają wielodzietne).

Na ile można poznać kulturę Maori będąc w Nowej Zelandii tylko kilka dni? Niewiele, prawie nic. Zamieszczam kilka zdjęć i komentarzy z miejsc w jakiś sposób z Maorysami związanych.

katamaran Maorysów, Te Papa, Wellington

Model maoryskiej łodzi z muzeum Te Papa w Wellington. Takimi katamaranami przemierzyli wielką część Pacyfiku i dotarli na Nową Zelandię ok. 1250 roku. Podobno byli nawet w Australii, ale nie zagościli na dłużej.

Whakarewarewa, Rotorua, Nowa Zelandia, wioska maoryska

Te Whakarewarewatanga O Te Ope Taua A Wahiao, to pełna nazwa tej wioski. Robiąc uprzejmość białym Maori skrócili  tę nazwę do „Whakarewarewa”, ale i tak w powszechnym użyciu jest skrót „Whaka”. Wioska pełna komercja, bilety i te sprawy, ale podobno rzeczywiście na co dzień mieszkają tam ludzie.

Więcej informacji o wiosce Whakarewarewa tutaj.

Whakarewarewa, Rotorua, Nowa Zelandia, wioska maoryska

Przydrożna kuchnia maoryska w środku wsi. Wokół pełno gejzerów, więc grzanie mają za darmo, wystarczy zbudować taką budkę. Myślicie, że w ten sam sposób ogrzewają domy? Błąd! Tylko mięczaki grzeją w domach, prawdziwy Kiwi jest twardy, jak stal.

Whakarewarewa, Rotorua, Nowa Zelandia, wioska maoryska

Małe jeziorko termalne za domem. W domu +3 st. C (zimą), w jeziorze +100 st.C.

Whakarewarewa, Rotorua, Nowa Zelandia, wioska maoryska

Worek z kukurydzą wstawiony „na kuchenkę”

Whakarewarewa, Rotorua, Nowa Zelandia, wioska maoryska

Katolicki kościółek dla Maorysów. Po drugiej stronie wsi jest podobny anglikański. Żeby nie było sporów między wyznaniami wódz wyznaczył, która część wioski przechodzi na katolicyzm, a która na anglikanizm, rysując kreskę na mapie przez środek wioski. Przynajmniej taką wersję „sprzedała” nam maoryska przewodniczka.

Whakarewarewa, Rotorua, Nowa Zelandia, wioska maoryska

Ten domek w stylu bardziej „etnicznym”.

8 Replies on “Maori

  1. Wlasnie wrocilam z wyprawy po poludniowej wyspie NZ.
    Poznalismy tam kilku rdzennym Maorysow. Jestesmy oczarowani tym w jaki sposob mowili o sowjej kulturze, o sztuce, zyciu kiedys i teraz ! Trzeba tam pojechac zwlaszcza ze bilety mozna juz znalezc za 2200 zł w obie strony. Jest to jedno z najbardziej magicznych i dzikich, nieskomercjalizowanych miejsc jakie do tej pory widzialam .
    Polecam przed wyjazdem zapoznac sie (teoria) z historia i kultura Maori.
    Pozdrawiam

  2. ojej moja siostra jest w ciazy z Maorysem i chce ja zabrac do N zelandii az mnie ciarki przeszly ze zje ja i dziecko

  3. Bardzo ciekawe to wszystko, my byliśmy z kolei tylko na Wyspie Południowej i byliśmy oczarowani 🙂 pozdrowienia

  4. Hej,

    Spotkalem sie tez z opinia, ze Jamesa Cooka co prawda ugotowano, ale nie dlatego by go zjesc ale by odzielic kosci od „miesa”. W ten sposob preparowano zwloki do rytualu pogrzebowego owczesnych VIPow 🙂 Ale kto wie, czy czasami nie podjadali w miedzyczasie 🙂

    pozdrawiam

Dodaj komentarz: