Antypody.info
Australia, Melbourne: Blog Moniki i Przemka

Melbourne Top 20 – część 1 – dla piechurów

Oto mój prywatny mini-przewodnik po Melbourne, czyli lista miejscm które warto (moim zdaniem) zobaczyć w mieście. Podzieliłem listę na 2 części: w pierwszej będą miejsca łatwo dostępne komunikacją miejską (czyli pociągiem i tramwajem, bo autobusów nie liczę), w drugiej części znajdzie się lista hitów dla zmotoryzowanych. Zapraszam!

1. Melbourne CBD, czyli ścisłe centrum miasta. Australijczycy mówią o nim „city”. W Melbourne „city” nazywane jest również „Złotą milą” (bo wyznaczone jest przez prostokąt wielkości 1 x 0,5 mili) lub „Siatką Hoddla” (ang. Hoddle Grid, od nazwiska jej twórcy, który projektując Melbourne postanowił nie zrobić błędów popełnionych wcześniej w Sydney).

Melbourne nocą nad Yarrą

Historia powstania „siatki” i założenia miasta wymaga osobnego artykułu. W tym miejscu wypada powiedzieć jedynie, że w obrębie „city” lub na jego granicach mieści się cały szereg sztandarowych atrakcji miasta. Wszystkie można odwiedzić pieszo lub korzystając z darmowej komunikacji tramwajem City Circle:

    • Dworzec kolejowy Flinders Street – wg plotki powstał on wg projektu przypadkowo zamienionego z Bombajem. Bez wątpienia wizytówka miasta.
    • Naprzeciwko dworca najsłynniejszy pub w mieście (Young & Jackson). Na piętrze stała ekspozycja słynnego obrazu nagiej „Chloe”, swego czasu kontrowersyjnego.
    • Akwarium (na rogu Flinders St i King St)- potężne zbiorniki prezentujące morskie biotopy rafy koralowej oraz Oceanu Południowego oraz niedawno otwarty zbiornik z pingwinami.
    • Stare więzienie (Old Melbourne Gaol), miejsce stracenia australijskiego „bohatera”, Neda Kelly.
    • Budynek parlamentu stanowego, wciąż niedokończony (brakuje kopuły)
    • Tramwaj „City Circle” – darmowa linia tramwajowa biegnąca wokół całego „city”.
    • Victoria Market – najstarszy bazar w mieście, mają nawet polską kiełbasę.
    • Myer Store – flagowy dom handlowy założony przez legendę miasta: Sidneya Myera. Dom handlowy (połączony z „Melbourne Central”) jest gigantyczny, obejmuje kilka przecznic połączonych korytarzami biegnącymi nad ulicami „city”. W okresie Bożego Narodzenia w oknach na parterze Myer robi wystawę bożonarodzeniową nawiedzaną masowo głównie przez dzieci.
    • Melbourne Central – centrum handlowe, ciekawie rozwiązane architektonicznie. Szczególnie interesująca jest XIX-wieczna wieża do produkcji armatnich kul ołowianych, wysoka na 50m Coop Shot Tower, nad którą wybudowano nowoczesny dach centrum handlowego.
Coops Shot Tower

Coops Shot Tower

  • Rialto Towers z platformą widokową, kiedyś najwyższą w Australii. Dzisiaj Rialto zostało pobite przez pobliską Eureka Tower, ale widok wciąż jest imponujący.
  • Royal Exhibition Building wraz z Ogrodami Carlton – już poza ścisłym centrum, ale bardzo blisko, więc polecam. Pierwsze dzieło ludzkich rąk w Australii, które zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Unesco. Tuż obok: Melbourne Museum.
Royal Exhibition Building

Royal Exhibition Building

2. Królewskie Ogrody Botaniczne (Royal Botanic Gardens). Prawdziwe cacko, warte odwiedzenia o każdej porze roku (bo Melbourne jest wiecznie zielone), ale szczególnie pięknie jest wiosną (od sierpnia). Uchodzi za najładniejszy ogród w Australii i jeden z najładniejszych na świecie. Dojazd tramwajem spod stacji Flinders Street (wzdłuż St Kilda Road) lub dojście pieszo.

Royal Botanic Gardens

3. Promenada w Southbank oraz Eureka Tower.
Drugi brzeg rzeki Yarra, patrząc od centrum. Przez całe lata miejsce zapomniane, stało się wizytówką miasta dopiero w latach 90-tych XX w. W tej chwili stoi tam wielki kompleks handlowo-gastronomiczny Southgate oraz największe kasyno Australii: Crown.
Spacer promenadą należy do obowiązkowych punktów zwiedzania Melbourne. Stamtąd rozciąga się najlepszy widok na „city”.
W czasie spaceru warto wjechać windą na najwyższy punkt widokowy półkuli południowej na wieży Eureka, stojącej niedaleko promenady. Na górze dodatkowa atrakcja dla niebojących się wysokości: wysuwana klatka „The Edge”.

Promenada w Southbank nocą

Promenada w Southbank nocą

4. St Kilda.
Najbardziej znana plaża miasta ze słynnym molo i kawiarenką.
W pobliżu często można spotkać kitesurferów, mających tu idealne warunki żeglugi.
Warto przespacerować się również uliczkami St Kildy, jakże innymi od uliczek „City”: Acland Street oraz Fitzroy Street. Do St Kildy najlepiej dojechać z centrum tramwajem. Linia nr 96 (kończąca się na St Kildzie) uznana została przez magazyn National Geographic za jedną z 10 najciekawszych tras tramwajowych świata.

Lunapark w St Kilda

Lunapark w St Kilda

5. Docklands wraz z Gwiazdą Południa.
Docklands to stare tereny portowe, do niedawna całkiem „na uboczu”, mimo że położone tuż obok centrum. W ostatnich latach w ramach rewitalizacji miasta powstaje tam nowoczesna dzielnica handlowo-rozrywkowo-mieszkalna. Tutaj jest położony Stadion Docklands (o często zmieniającej się oficjalnej nazwie – zależnej od sponsora) oraz najnowsza atrakcja miasta: wielki diabelski młyn o nazwie „Gwiazda Południa” („The Southern Star”). Wysokość 120 m.

6. Dzielnice etniczne.
Melbourne to mieszanka kultur i narodowości, czego dowody można spotkać w różnych punktach miasta. Większość przewodników po mieście zachęca do zwiedzenia „Chinatown” (w obrębie City), ale ja polecam chętnym do spotkania z kulturą (i gastronomią) azjatycką wizytę na sąsiadującej z centrum części Victoria Street (na granicy dzielnic Richmond i Abbotsford, dojazd tramwajem). Jest to najbardziej znane w mieście skupisko ludności wietnamskiej.
Z kolei Lygon Street to Mała Italia (Carlton, dojazd tramwajem) i wspaniała kuchnia włoska.
Ciekawym doświadczeniem zaginionego dla nas świata może być wizyta w okolicach Ripponlea/Balaclava (dojazd kolejką, linia Sandringham), będącego jednym z największych na świecie skupisk diaspory żydowskiej i to w wydaniu ortodoksyjnym.

7. Puffing Billy.
Puffing Billy (Sapiący Wiluś) to zabytkowa wąskotorowa linia kolei parowej. Stacją początkową jest Belgrave (tam wysiada się z kolejki miejskiej i przesiada na Billego), a końcową Gembrook. Kolejka nie dość, że uchodzi za jedną z najlepiej na świecie odrestaurowanych linii kolejowych z początku XX w. to wiezie pasażerów przez malownicze fragmenty lasu deszczowego na południowych stokach Gór Dandenong.
Wybierając się na przejażdżkę Puffing Billy’m należy unikać dni szczególnie chłodnych (wagoniki są otwarte i nadzwyczaj „przewiewne”) oraz dni całkowitego zakazu używania ognia, bo wtedy lokomotywy parowe zastępowane są spalinowymi.
Więcej informacji na stronie www.puffingbilly.com.au.

Puffing Billy

Puffing Billy

8. MCG podczas meczu footy.
MCG, czyli Melbourne Cricket Ground to najważniejszy punkt miasta, może nie dla turysty, ale z pewnością dla Australijczyka. Stadion, na którym rozegrano pierwszy międzypaństwowy mecz krykieta i który jest uznawany za stolicę australijskiego sportu. Wielokrotnie przebudowywany jest dzisiaj nowoczesnym obiektem mogącym pomieścić 100 tysięcy widzów. Warto wybrać się do MCG na mecz uwielbianego przez wiktoriańczyków sportu: futbolu australijskiego. Rozgrywki ligi AFL trwają co roku od marca do września i kończone są tradycyjnym Wielkim Finałem rozgrywanym zawsze właśnie na MCG. W czasie sezonu footy w każdy weekend na MCG rozgrywane są 3 mecze, a każdy gromadzi kilkadziesiąt tysięcy doskonale (i bez przemocy) bawiących się kibiców.
Dojazd: z centrum miasta pieszo!

MCG

MCG

9. Chapel Street (przejazd tramwajem klasy „W”).
Jedna z najbardziej „klimatycznych” ulic miasta. Trasa tramwaju rozpoczyna się w Richmond na rogu ulic Victoria Street i Church Street (Uwaga: tramwaj jest naprawdę wiekowy i trudno się do niego dostać np. samej matce z wózkiem).
Początkowo trasa wiedzie wzdłuż ulicy Church Street w Richmond. Mijamy po prawej stronie katolicki kościół pw. św. Ignacego (miejsce najdłużej odprawianej w Melbourne Mszy Św. dla Polaków, każda niedziela godz. 12).
Po przejechaniu mostu nad Yarrą (stąd świetny widok na centrum) rozpoczyna się najbardziej elegancka część Chapel Street: dzielnica South Yarra. Pełno tu butików i eleganckich sklepów.
Najciekawsza część ulicy Chapel Streeet to dzielnice Prahran oraz Windsor, pełne pubów, kawiarenek, restauracji i najróżniejszych sklepików.
Chapel Street ma nawet własną stronę internetową: www.chapelstreet.com.au.

Chapel Street, Prahran

Chapel Street, Prahran

10. Brighton Beach.
Brighton (będące jedną z najdroższych dzielnic Melbourne) słynie głównie z domków na plaży i eleganckich willi wycenianych w milionach dolarów. Kolorowe domki to pozostałość kolonialnej przeszłości miasta. Budowane przez angielskich osadników w XIX wieku, służą do przechowywania sprzętu plażowego. Utrzymane są zwykle nienagannie i ładnie się prezentują na pocztówkach z panoramą miasta w tle. Kupno takiego domku to koszt od 100 tys. dolarów wzwyż. Oglądanie oraz kąpiel w zatoce: za darmo.
Dojazd kolejką miejską, linia Sandringham.

Brighton Beach, Melbourne, Australia

22 Komentarzy

  1. Ewa Ewa
    26/06/2017    

    Super przewodnik…. dziękuję. Chcę zobaczyć kangury ale nie w Zoo

  2. Anna Anna
    16/03/2017    

    Tak się cieszę że natrafiłam na waszego bloga. Jesteśmy właśnie w drodze do Melbourne – nieprzygotowani na zwiedzanie, więc wszystkie informacje są dla mnie bardzo cenne. Dzisiaj po południu pogoda zupełnie zmieniła kierunek naszej wyprawy (zamiast wschodniego wybrzeża będzie południe). Czy możesz mi poradzić gdzie najlepiej zaparkować kampera na obrzeżach miasta (chcemy tam spędzić dwie – trzy noce) żeby mieć łatwy dojazd do centrum? Czy parkowanie w mieście jest tak samo drogie jak w Sydney? Może gdzieś są bezpłatne? Z góry dziękuję. Ania

    • 17/03/2017    

      Chodzi o parkowanie campera, czy parkowanie z noclegiem? Jesli o to pierwsze to sugeruję zaparkować na którejś z podmiejskich stacji kolejowych i dojechać do miasta pociągiem. Jeśli o to drugie to raczej tylko caravan park.

  3. gosia gosia
    27/01/2015    

    plan powyżej zamieszczony jest całkiem ciekawy. sprawdzę to dopiero końcem kwietnia br. ale tak szczerze aby zobaczyć wszystko z tej listy ile będę na to potrzebować czasu?

    • 27/01/2015    

      Ludzie mają różne sposoby na zwiedzanie. Jedni to sprinterzy, im wystarczy 1 dzień na to wszystko. Inni robią to powoli i czasami może to całe lata zająć. Ty musisz znaleźć jakiś złoty środek. Dużo zależy od tego ile masz czasu na samo Melbourne, bo miasto nie powinno Ci przesłonić reszty Australii.

      • gosia gosia
        12/03/2015    

        Łącznie mam 8 dni na Australię przy czym przewiduje 4 dni na Sydney i kolejne 4 na Melbourne.

        • 12/03/2015    

          Tyle co nic. Zobacz operę, Bondi Beach, Manly, Góry Błękitne, Great Ocean Road i wyleć z niedosytem :).

  4. siroko siroko
    6/11/2010    

    skwapliwie skorzystam z polecanych miejsc do zwiedzania – po powrocie dorzucę coś od siebie, pozdrawiam.

  5. 12/05/2010    

    dzięki, fajne

  6. 12/05/2010    

    Ciekawe i konkretne, wszystko prawie widziała, potwierdzam
    Czekam na dalsze wieści
    pozdrawiam i gratulacje
    Magda M.

  7. 25/05/2009    

    Do kangurów nie da się dojechać tramwajem :). Zoo nie liczę.

  8. zsc zsc
    24/05/2009    

    A gdzie kangury ?

  9. Przemek Przemek
    28/12/2008    

    Donata, trochę zamieszałem, bo dałem oba linki blisko siebie. Właściwe głosowanie dopiero w połowie stycznia. W każdym razie dzięki.
    Mati, Albert Park jest fajny, ale dla mnie poza pierwszą dziesiątką. Może mi po prostu spowszedniał?

  10. Przemek Przemek
    28/12/2008    

    Konrad, tę listę zostawiam dla Ciebie, zrobisz to znacznie lepiej :D.

  11. Przemek Przemek
    28/12/2008    

    Magda, piratuj, ale proszę podaj linka :).

  12. Magda na Oceanie Magda na Oceanie
    26/12/2008    

    Swietne podsumowanie. Spiratuje i wrzuce ma m.pl po powrocie 🙂
    m

  13. konrad konrad
    26/12/2008    

    a teraz pora na liste rzeczy beznadziejnych w Melbourne z fotkami

  14. 25/12/2008    

    oddałam głosik na tak
    pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt

  15. 24/12/2008    

    Bardzo fajna lista. Prawie wszystko już zobaczyliśmy, więc będziemy mogli ze spokojem ducha opuścić miasto 🙂 Dodałbym Albert Park dla fanów formuły 1 – warto zobaczyć jak zwyczajnie i normalnie to wygląda, gdy nie odbywają się wyścigi 🙂

    • ania ania
      13/08/2014    

      Witam, Prosze o podpowiedz ktore z tych miejsc są płatne – War Memorial, budynek parlamentu stanowego, katedra, Federation Square, Southbank.

      • 13/08/2014    

        Wejścia do wszystkich wymienionych miejsc są bezpłatne. Na Federation Square jest muzeum, do którego trzeba kupić bilet, ale sam plac jest po prostu placem i można na niego wejść z ulicy.

Dodaj komentarz: